Pod względem upierdliwości w wypełnianiu, brief porównałabym do ankiety. Klient zazwyczaj uważa, że pytań jest za dużo i są zbyt szczegółowe. Choć nie zawsze musi być to forma ankiety, ale jeżeli o niej mowa, to w grę wchodzą tylko pytania otwarte. Co często jeszcze bardziej irytuje.

Nie taki diabeł straszny, na jakiego w pierwszej chwili wygląda. Stworzenie brief-a pozwala na lepszą komunikację pomiędzy klientem a grafikiem. Formy pozyskania informacji mogą być przeróżne. Tak jak mamy przeróżne kanały do jej przekazywania. Dzisiejsze czasy, wbrew pozorom, nie zabiły szablonowości, jaką jest ankieta, ale…

Brief

W najprostszym ujęciu brief jest dokumentem, który opisuje wstępne założenia danego projektu. Powiedziałabym, że są to pewne wytyczne do stworzenia np. logo czy strony internetowej. Tutaj już samo nasuwa się, co może się w dokumencie znaleźć, czyli kolory marki, grupa odbiorców i tak dalej.

Forma przekazania potrzebnych informacji może być bardzo różna. W bezpośrednim kontakcie, o wiele łatwiej stworzyć bardziej kreatywną formę takiego dokumentu. U mnie czy to na spotkaniu, czy podczas samej rozmowy (telefoniczna, komunikator) brief przybiera formę mapy myśli. Obgadując (również zatwierdzając go) projekt mailowo, zawsze jest to ankieta z otwartymi pytaniami. 

Sytuacje, w których brief jest przydatny

W pierwszej kolejności – wycena. Ciężko wycenić samo zlecenie stworzenia plakatu. Plakat to bardzo szerokie pojęcie, a dopiero doprecyzowania co ma na nim być, do kogo jest kierowany i tak dalej, pozwala projekt wycenić, bo wiadomo, ile czeka nas nad nim pracy.

Jeżeli klient nie jest chętny do wypełnienia „ankiety”, zapala się u mnie żółta lampka. Dla mnie to sygnał, czy komuś faktycznie zależy na współpracy. Jeżeli ktoś nie chce poświecić czasu na odpowiedzenie na kilka pytań, potem może się nie spieszyć z dostarczaniem potrzebnych materiałów do skończenia projektu. Oczywiście, nie można zakładać, że wszystko potem będzie się sypało i przeciągało. Ludzie są różni, ale zawsze jest „ale” i lepiej zapewnić sobie przespane noce.

Warto, aby brief zawierał:

Nie ma wytycznych, jak dokument ma wyglądać (ja naprawdę lubię mapy myśli), więc nie ma też określonych zasad, co na 100% w dokumencie musi się znaleźć. Można przyjąć jakieś wytyczne i na nich bazować, rozbudowywać je, czy zmieniać. Czasami coś, co przydaje się przy jednym projekcie, zbędne jest przy innym.

Brief nie musi być tworzony tylko i wyłącznie przez grafika. Każda dziedzina taką „ankietę” może stworzyć, aby usprawnić komunikację. Sporo rzeczy na poniższej liści jest uniwersalnych.

  • cel

W każdym przypadku warto poznać cel, dlaczego ktoś akurat do nas się zgłasza ze zleceniem. Jeżeli coś mamy poprawiać czy ulepszać tym bardziej.

  • przedmiot zlecenia

Bez wiedzy, co mamy zrobić konkretnego, działać się po prostu nie da. Trzeba wiedzieć, że mamy zaprojektować stronę internetową, a nie plakat czy okładkę książki. Do tego fajnie byłoby mieć jeszcze jakieś wytyczne względem kolorystyki, nawet przy tworzeniu identyfikacji wizualnej. Jakieś wytyczne gdzie i w jakim celu ma być używane logo, jeżeli ma być. Chodzi o konkretne wytyczne, czego dotyczy zlecenie.

  • opisy i informacje

Dobrze jet wiedzieć coś o firmie, która zgłasza się do nas z prośbą wykonania projektu. A może to jednoosobowa firma lub osoba prywatna, warto to wiedzieć. Poznać jakieś smaczki związane z założeniem czy działaniem firmy.

Jeżeli firma już działa na rynku, warto podpytać o jak najwięcej już istniejących materiałów. To daje fajny obraz, aby wiedzieć, w co ewentualnie trzeba się wpasować, a może jakiej drogi unikać, bo projekt ma być zupełnie inny.

  • grupa docelowa

Mając co kol wiek stworzyć, zaprojektować musimy znać grupę docelową. Im więcej wiemy, kim są klienci danej firmy, tym lepiej. Czy to kobiety, mężczyźni, a może dzieci? Gdzie mieszkają. W zależności od zlecenia warto zapytać o aktywność uprawianą przez grupę docelową.

  • konkurencja

Z jednej strony dobrze wiedzieć, z kim się konkuruje na rynku. Co proponują inni. Czasami nawet warto zrobić porównanie, jeżeli projektem jest podobny produkt.

Warto również dopytać o wzory do naśladowania, czy takowe są. Mowa o inspiracji i to nie koniecznie związanej z daną firmą. Mogą tworzyć zupełnie coś innego, ale mają inspirujący model biznesowy.

  • styl/klimat marki

Jaki firma buduje wizerunek – ekspert czy przyjaciel. Mogą pojawić się tutaj pytania o związek z naturą, dbaniem o środowisko. Czy tworzenie produktów jest ukłonem do nowych technologii. Chodzi o to wszystko, co opisuje markę, jak chce być odbierana przez potencjalnych klientów.

  • inne informacje

Dobrze jest wiedzieć od samego początku, z kim będziemy się kontaktować w sprawie projektu. I co najważniejsze, kto jeszcze bierze udział w danym projekcie. W zależności od projektu lista osób zaangażowanych może być długa.

Kolejne uniwersalne zagadnienie

Już zaczynam tracić rachubę, ile spraw z pozoru związanych tylko z grafiką jest bardzo uniwersalne. Zauważcie, że taki brief przyda się praktycznie każdemu, kto wchodzi z kimś we współpracę. On jest dobrym punktem wyjścia. Nakreśleniem tego, od czego pracę się zaczyna. Podczas procesu realizacji, dalszych rozmów brief może ulegać zmianie.

Brief jest dobrym drogowskazem, aby każda ze stron miała wstępny obraz współpracy.