Category

Do pobrania

Do pobrania

Świąteczne tapety na telefon

Spędzamy tak dużo czasu z telefonem w ręku, warto zadbać, aby i on przybrał świąteczną szatę. Nie tylko otoczenie wkoło nas i nasze ubrania.

Przyznaję, że miałam nie lada dylemat przy tworzeniu tapet. Z jednej strony chciałam, aby były bardzo świąteczne, ale wtedy dużo by się na nich działo i razem z ikonami na telefonie, stworzyłyby mało czytelną kompozycję. Padło na to, że minimalizm jest zdecydowanie lepszym wyborem. Potem jednak narodził się kolejny dylemat, czy wybrać tworzenie w grafice rastrowej, czy wektorowej, a może obie ze sobą połączyć. Moje ulubione dylematy przy tworzeniu grafiki.

Tym razem padło na grafiki wektorowe, ale tworzone w rastrowej przestrzeni. Lubię takie połączenia, bo są mało oczywiste. Oczywistym jest wybór kolorów. Nie wyobrażam sobie, aby na święta zabrakło czegoś w zieleni czy czerwieni. Niebieski kojarzy mi się bardziej z pierwszą gwiazdką. Może nie do końca ze śniegiem, bo chmury go przynoszące są bardziej w odcieniach beżu i szarości, ale… W nocy tego nie widać, a najważniejsze, że biały puch pokrywa ziemię.

Świąteczne tapety na telefon

Z jednej strony nie mogło zabraknąć kolorów jednoznacznie kojarzącymi się ze świętami, czyli czerwony i zielony. Z drugiej zaś koloru Pantone na 2020 rok, czyli classic blue (klasyczny niebieski). Z wszystkich trzech tapet, niebieska jest jak dla mnie najbardziej uniwersalna. Poza tym mam cichą nadzieję, że stanie się dobrą wróżbą i na święta spadnie śnieg.

Która tapeta podoba Ci się najbardziej? Moim faworytem jest niebieska wersja z płatkami śniegu. Ciągle liczę na to, że sprowadzi na święta śnieg.

kartki do spersonalizowania
Do pobrania

Kartki na Boże Narodzenie do spersonalizowania

Wysyłasz jeszcze kartki na święta? U mnie z roku na rok tych kartek wysyłanych jest coraz mniej. Najgorsze, że niekoniecznie zostały zastąpione ich cyfrowym odpowiednikiem, ale… Skoro jest jeszcze do koga wysłać te tradycyjne, trzeba to pielęgnować.

W tym roku miałam ochotę iść na łatwiznę i kupić gotowe kartki. Nie chciało mi się ich samej kleić, nawet nie mam za bardzo z czego. Ostatecznie szukając pomysłu na wpis mikołajkowy, stwierdziłam, że kartki to idealny pomysł. Nie będę ściemniać, miały być gotowce, ale nie wszystko jest ode mnie zależne. Bo mi o takie kartki ze sklepu nie chodziło, a kupione od kogoś, kto kartki własnoręcznie robi. I tutaj już mała podpowiedź, dlaczego kartki tak, a nie inaczej wyglądają. Nie jest to wyraz miłości do minimalizmu.

kartki do spersonalizowania

Rozważałam zrobienie takich w pełni gotowych kartek, które wystarczy tylko wydrukować i wypisać. Takie rozwiązanie nie jest dla mnie pójściem na łatwiznę, ale tylko dla mnie, a jaka to frajda wysłać gotową kartkę? Tak narodził się pomysł na minimalistyczne kartki, które można spersonalizować. Samemu pokolorować, może coś po doklejać. Pomyślałam, że takie kartki będą fajną opcją dla dzieci. Wiem, jak to w dzisiejszej dobie jest z presją talentu do rysowania, aby coś pokazać innym, a tak?  Kartki mają bazę do uzupełnienia i bałwan wcale nie musi być biały.

Postanowiłam również, że kartki nie będą podpisane moim logo. Taki mój prezent świąteczny dla każdego, kto kartki pobierze. A podpis kłóciłby się z ideą ich powstania. Niech to będzie złudzenie, że kartki zostały wykonane własnoręcznie. Na pewno dzięki temu wywołają więcej uśmiechu na twarzy osoby, której taką kartkę wyślesz.

Kartki do wydrukowania

Pliki zawiera 4 kartki na dwóch stronach formatu A4.

Propozycje, co dodać do kartek, aby je spersonalizować.
Propozycje, co dodać do kartek, aby je spersonalizować.

Kilka wskazówek

  • Tym razem jakość druku nie ma większego znaczenia, chyba że chcesz wysłać kartkę w takiej formie, w jakiej ją wydrukujesz.
  • Jeżeli kartkę personalizujesz, ustawienie oszczędzania tuszu, może dać złudzenie zrobionego na kartce szkicu. 
  • Do drukowania najlepiej wybrać kartki z bloku technicznego. Nie trzeba się ograniczać tylko do białego koloru.
kartki do spersonalizowania

Zabawne w tym wszystkim jest to, że kiedy skończyłam powyższe kartki, znalazłam jakieś tworzone wcześniej. Były takimi bardziej gotowcami, czyli drukujesz i wysyłasz. Nie mam w planach ich wykorzystywać, wolę wersję do spersonalizowania. Zainspirowały mnie jednak do czegoś. A gdyby iść w tym roku z duchem czasu i rozesłać kilka cyfrowych kartek? Nie myślę o oklepanych życzeniach wysyłanych SMS-em, czy tekst kopiuj, wklej przez komunikator. Miałam kupić gotowe kartki, a teraz siedzę i wymyślam grafikę oraz szukam życzeń na cyfrowe kartki. Ma ktoś na takie ochotę? Jak to święta potrafią zmienić podejście człowieka.

Dasz się namówić na zabawę w ozdobienie i wysłanie kartki?

jesienne zakładki
Do pobrania

Jesienne zakładki do książek

Na blogu ich już nie ma, ale pamiętam swoje pierwsze zakładki do książek, które opublikowałam. Te pierwsze jesienne zakładki też pamiętam, nawet je gdzieś u siebie nie tak dawno widziałam.

Z tego, co pamiętam, pierwsze jesienne zakładki były pokonaniem przekonania, że jak tego typu grafiki to tylko wektory. Miałam wrażenie, że pasują do nich tylko typowe ilustracje. Potem zaczęłam to inaczej postrzegać i sporo elementów zakładek powstawało w Photoshopie. Dzisiaj już nie boję się eksperymentów i łączenia technik. Obecne jesienne zakładki nie spodobały się tylko mojemu laptopowi. Muszę przyznać, że wektory pokonują go bardziej niż rastry, czyli z fotomontażami radzi sobie trochę lepiej, niż z połączeniem oby technik, ale… Można nauczyć się cierpliwości, co jest dużym plusem. A już myślałam, że wybrałam sprzęt, który sprosta moim wymaganiom. Ja się jednak nie dam zniechęcić.

jesienne zakładki

A więc tak, możesz się spodziewać dużej ilości zakładek na blogu. Nie wiem jak ty, ale ja od jakiegoś czasu mam dziwną naturę zaczynania kilku książek w niewielkim odstępie czasu. Oczywiście zaczynam kolejną, kiedy jeszcze nie skończyłam poprzedniej. Poza tym zakładki fajnie sprawdzają się również jako bileciki do prezentów.

Jesienne zakładki do książek

W poniższym linku znajduje się plik do wydrukowania w formacie .pdf. Na kartce A4 są dwie zakładki. Projekt jest do pobrania za darmo, możesz wykorzystać go do celów prywatnych, niekomercyjnych.

Jesienne zakładki: z lewej z wiewiórką, z prawej z jeżem.

Tym razem nie ma problemu z wycinaniem zakładek, bo to typowe prostokąty. Kto jest ze mną dłużej i pamięta poprzednie projekty, ten wie, że wolę, kiedy kształt jest bardziej skomplikowany. Wspominałam już o tym przy okazji pudelek w kształcie nietoperza.

Kilka przydatnych wskazówek:

  • Przy drukowaniu zdecydowanie lepiej sprawdzi się grubszy papier, np. kartka z bloku technicznego.
  • Zakładki najładniej będą się prezentowały na matowym papierze fotograficznym.
  • Dobrze jest zadbać przed drukowaniem, o ustawienie wysokiej jakości, aby kolory były bardziej wyraziste.
pudełko nietoperz
Do pobrania

Pudełko nietoperz do wydrukowania

Przyznaję, że nie jestem wielką fanką Halloween. Niekoniecznie podoba mi się przeniesienie do nas tradycji chodzenia po domach. Sprawa ma się trochę inaczej z tymi wszystkimi ozdobami i tematycznymi imprezami. Od kiedy pamiętam, jestem fanką horrorów.

Długo zastanawiałam się, czy wrócić do drukowanych projektów. Miałam z nimi różne związki. Różnie układało się ich przygotowywaniem. Co prawda powstały, torebka na Dzień Matki czy pudełka w kształcie cukierka, ale nie do końca czułam, że ten powrót jest fajny. Planując jednak treści, pomyślałam, że właśnie Halloween może być sprawdzianem dla mnie, jak czuję się z takimi projektami. Tak powstało pudełko nietoperz, a ja po pierwszych próbnych wydrukach, przepadłam.

Poprzednie projekty robiłam bez 100% przekonania, tym razem sprawiło mi to dużo frajdy. Okazało się też być fajną odmianą od fotomontaży, których nie mam zamiaru zdradzać. Pudełka oraz inne rzeczy do wydrukowania będą uzupełnieniem treści, jaką planuję tutaj poruszać. Nie ukrywam, że są też możliwością reklamowania siebie. Mogę pokazać, że nie tylko w świecie rastrów czuję się jak ryba w wodzie.

Pudełko nietoperz w trzech kolorach: brązowy, szary i czarny.

Pobierz pudełko nietoperz

Klikając w poniższy przycisk, możesz pobrać szablon pudełka. W pliku znajduje się jedna wersja, czyli możesz wydrukować szablon na kartce w dowolnym kolorze lub pokolorować. Plik jest do pobrania za darmo i jest przeznaczony do użytku niekomercyjnego.

Będzie Ci potrzebne

  • szablon wydrukowany na sztywnym papierze
  • nożyczki
  • klej
  • linijka i np. tępy nóż do robienia zgięć

Pudełko nietoperz krok po kroku

1. Szablon wycina się bardzo łatwo i szybko. Nawet bardziej fikuśne skrzydła nie sprawiają problemów przy wycinaniu.

2. Teraz czas na przejechanie nożykiem czy nawet nożyczkami po liniach przerywanych. Warto postarać się o precyzyjne zaznaczenie zaokrąglenia, wtedy papier praktycznie sam się zgina i przyjmuje pożądaną formę.

Po lewej zdjęcie wyciętego szablonu, po prawej pozginany szablon.

3. Pudełko nietoperz ma skrzydła, które przyklejamy od środka, aby mieć pewność, że nie wypadną. Nikt na pewno nie chce okaleczyć nietoperza.

4. Prawie na koniec sklejamy dół pudełka, aby mieć pewność, że nic co do niego schowamy, z niego nie wypadnie. Już na pewno na koniec sklejamy dłuższy bok pudełka, aby je zamknąć. I gotowe!

Po lewej zdjęcie z doklejonym od środka skrzydłem, po prawej poskładane, ale nie zamknięte pudełko.

Dodatkowe informacje

  • Z racji tego, że szablon jest tylko „szkicem”, nie musisz się martwić o jakość druku. Pudełko nietoperz będzie w takim kolorze, na jakim je wydrukujesz.
  • Polecam zdecydować się na kartki papieru z bloku technicznego (też są dostępne kolorowe), są grubsze. Fajnym pomysłem jest wykorzystanie tektury, która jest na końcu każdego bloku. Kolorystycznie pasuje do nietoperza, a pudełko będzie „solidne”.
Pudełko nietoperz oparte o skrzynkę.

Nie tylko mam ochotę wrócić np. do pudełek do wydrukowania, chciałabym, aby wróciły tutaj też kiedyś już publikowane prace. Oczywiście myślę tylko o tych, które nie były prostym projektem jak ze sklepu. Może dlatego poprzednie publikowane tutaj po przerwie pudełka mnie trochę zniechęciły, były zbyt proste. Pudełko nietoperz ma odstające skrzydła, bo klasyczna „poduszka” byłaby nudna.

A jaki jest Twój stosunek do święta jakim jest Halloween?

pudełko cukierek
Do pobrania

Pudełko cukierek na Dzień Dziecka do druku

Po pakowaniu prezentów dla mam przyszedł czas na pakowanie prezentów dla dzieci. Znacznie bliżej mi do tego święta. Chociaż już nie raz usłyszałam, że powinnam dorosnąć. Można było to wyczytać też w spojrzeniu.

Nie koniecznie się tym przejęłam, poprawiłam koronę i idę dalej. A z racji zbliżającego się Dnia Dziecka jestem ciekawa, czy macie swoją ulubioną bajkę.

Ja mam sporo ulubionych bajek, choć jedną w szczególności, ale… To zdecydowanie opowieść na osobny wpis. Jak na razie uważam też go za zbyt prywatny, a niby tylko o zwykłej bajce mowa. Bajek jest więcej, więc czas zacząć może od Kopciuszka. Zawsze oglądając tę bajkę, zastanawiam się, czy te szklane pantofelki faktycznie były wygodne. Niby były zaczarowane, ale co z tego? I za każdym razem, kiedy Kopciuszek gubi szklany pantofelek, przypominają mi się moje buty na zimę. Pomijając fakt, że jest w nich zimno, są do tego strasznie niewygodne. Tak jak te ze szkła, cały czas trzymają swoją formę i nie chcą zmięknąć.

Bardzo popularne teraz są maty z niepozornie wyglądającymi kwiatami lotosu. A skoro o tym mowa, jedyna bajka, która mi tu pasuje to Księżniczka na Ziarnku Grochu. Może po kilku sesjach na takiej macie nie przeszkadzałoby jej ziarnko pod  setkami materacy.

Mam duży sentyment do Muminków. Strasznie żal zawsze było mi Buki. Nie zasłużyła na to, aby wszyscy się jej bali. Na liście jest też bezapelacyjnie Czarodziejka z Księżyca. Pamiętam, jak ta bajka była puszczana w telewizji. Był taki moment, kiedy mieliśmy gdzieś wychodzić, ale bajka miała priorytet. Kto pamięta taką bajkę Pomysłowy Dobromir? Zawsze lubiłam patrzeć, jak powstaje coś z niczego. Jaki ten sprzęt był czasami zaawansowany.

Dwa pudełka cukierek na książce z bajkami.

W bajkowym zestawieniu nie może zabraknąć misia o małym rozumku, czyli Kubusia Puchatka. Nawet czasami biorę z niego przykład, zasłaniam oczy i mnie nie ma. Lubię też ekranizację Alicji w Krainie Czarów w wydaniu Tima Burtona. Wiem, to bardziej horror niż bajka, ale… Moją ulubioną postacią jest oczywiście Szalony Kapelusznik. Johny Deep ma w kilku kreacjach takie właśnie specyficzne ruchy. A skoro już tak daleko odeszłam, bardziej film niż bajka, ale z tego samego powodu lubię Charlie i Fabryka Czekolady.

W kwestii porównywania się do innych i patrzenia na ich osiągnięcia względem swoich fajnie wpisuje się Kot w Butach. Niestety, nie ma co liczyć na siedmiomilowe buty i lepiej uświadomić sobie, że tę drogę musimy przejść sami.

Mogłabym pewnie jeszcze tak długo, ale przecież główną rolę miało grać dzisiaj pudełko cukierek. Kto nie lubi cukierków? Od tego się nie tyje i nie psują się zęby. Chociaż zależy, co schowa się do środka.

Potrzebne akcesoria:

  • nożyczki,
  • klej,
  • wydrukowane pudełko,
  • tasiemka do związania.

Pudełko cukierek

Pudełko powstało w dwóch smacznych i zdrowych odsłonach, czyli truskawka i jabłko. Jeżeli planujemy schować do niego słodkości, pomieści akurat rozsądną ich ilość.

Dwa pudełka cukierek.

,

Sprawy techniczne

  • Pudełko lepiej wydrukować na papierze o jak największej gramaturze. Minimum to kartka z bloku technicznego.
  • Na drukarce warto ustawić wysoką jakość drukowania, aby kolory były bardziej nasycone.

I takie przesłania na koniec, warto w sobie pielęgnować dziecko. Oczywiście, jeżeli już jesteśmy dorośli, nie możemy o tym zapominać, ale… Zapominanie o dziecinności potrafi zabić kreatywność, ciekawość świata. A najgorsze, co można sobie zrobić, próbować dorosnąć na siłę.

torebka na Dzień Matki
Do pobrania

Torebka na Dzień Matki do wydrukowania

Dzisiejszy wpis powinien być wspominkowy, skoro zbliża się Dzień Matki, a ja mam do zaoferowania torebkę na prezent. Daruję sobie jednak rozpływanie się we wspomnieniach. Takie rozpamiętywanie potrafi być miłe, ale nie każdy to lubi i to nie tylko czytać, ale i pisać.

Wspomnienia będą, ale raczej na graficznym polu. Miałam przez jakiś czas plany, aby zajść się bardziej sztuczną inteligencją, pozycjonowaniem stron i tym podobnymi tematami, ale… Z całej miłości do tego i posiadanej wiedzy, trochę się meczę, tworząc wpisy na ten temat. Nie czuję tego, że słowa same układają się w logiczną całość, zrozumiałą dla „zwykłego śmiertelnika”, a nie tylko dla fachowca z danej dziedziny. Jak pamiętacie wpisy były z tych zagadnień i z tego, co wiem, zrozumiałe, ale ile ja się przy pisaniu namęczyłam, na wkurzałam to moje.

OK, przy wpisach jak dzisiaj też nie łatwo pozbierać myśli i napisać coś, co odpowiednio odda klimat. To wszystko przez to całe pozycjonowanie. Trzeba dla wpisu ustalić słowo kluczowe, potem użyć ich w tekście minimum 4 razy. Tak ilość w dobrym tonie dla wyszukiwarek. Słowo kluczowe musi znaleźć się w tytule, adresie strony (te rzeczy nie muszą być takie same) i oczywiście w opisie do dodawanego zdjęcia, jako tekst alternatywy. I najważniejsze, długość tekstu musi być odpowiednia. Najlepiej bardzo długi, bo się dobrze pozycjonuje, ale musi być spójny tematycznie.

Dwie torebki na Dzień Matki w towarzystwie knowali.

Wyszło trochę technicznie, ale chodzi o to, że nie zawsze luźniejsze teksty łatwo pisze się pod pozycjonowanie. Faktycznie, techniczne idą o wiele łatwiej i tam nie trzeba kombinować, że np. słowem kluczem jest „torebka na Dzień Matki”. Chociaż w tych luźnych tekstach o wiele łatwiej o odpowiednią ilość znaków wpisu. Przy sprawach technicznych nie umiałam rozpisywać się bez potrzeby. Miałam czasami wrażenie, że jedno zdanie napisałam na przynajmniej pięć różnych sposobów, aby ilość się zgadzała. Nie rzadko też dopisywałam jakieś zdania na siłę, bo jeszcze znaków brakuje i ten akapit jest trochę za krótki.

Skupiając się głównie na technicznych sprawach, można łatwo zniechęcić się do pisania. Oczywiście po napisaniu wstępnego szkicu, można go potem dostosować, ale czasami widać, że coś było pisane na siłę. Widać, jak dodawane jest słowo kluczowe np. torebka na Dzień Matki, aby zgadzała się ilość, bo odmiany nie zawsze są uznawane przez wyszukiwarki. Specyfika języka polskiego i jej nieznajomość anglojęzycznych twórców kodów dla wyszukiwarek robotów.

Co będzie potrzebne:

  • nożyczki,
  • kartka papier,
  • klej,
  • chęci do cięcia, gięcia i sklejania.

Torebka na Dzień Matki

Torebki są w dwóch kolorach: fioletowym i niebieskim, choć u mnie tego nie widać tak do końca. Ten fioletowy bardziej przypomina siwy na zdjęciach. W rzeczywistości jest bardzo ładny i nie taki blady.

Torebka na Dzień Matki w trzech różnych ujęciach, z różną biżuterią.

,

Porady techniczne:

  • Warto na drukarce ustawić opcje drukowania w wysokiej jakości, jeżeli zależy nam na intensywniejszych kolorach.
  • Do drukowania torebek dobrze sprawdzi się papier o wysokiej gramaturze. Kartka z bloku technicznego to konieczność.

I przy okazji wpisu, w którym jest torebka na Dzień Matki (kto zauważył, że jest wymieniona 4 razy?), przemyciłam wiedzę dotyczącą pozycjonowania tekstów. Mam nadzieję, że było, chociaż zabawne i widzicie pewne rzeczy, które mogą odbierać przyjemność z pisania. Z czytania z resztą swoją drogą też.

pudełko z uszami
Do pobrania

Niby klasyczne pudełko z uszami

Po wielu perypetiach byłam bliska obiecać sobie, że żadne projekty na blog nie wrócą. Łatwiej ślizgać się po niezobowiązujących tematach, zamiast być konkurencją, ale… Dlaczego mam zawsze chować głowę w piasek?

Projekty po otworzeniu jeszcze nieidealne. Logotyp przecież jeszcze niegotowy. Oprawa graficzna czasami lepiej, aby zeszła na dalszym plan na rzecz jak największego pudełka. Oj, cały ambaras w tym, że stara forma się nie nadaje, a nowej jeszcze nie ma. Tak samo forma wpisu jest dzisiaj żywiołem, bez konkretnego szablonu.

Uszy w tym projekcie, jak i wcześniejszych, które tworzyłam, nie są przypadkowe. Wiele lat temu, jeszcze jak chodziłam do szkoły, miałam w domu królika. Nie była to miniatura, więc zamieszkiwał (okazało się, że zamieszkiwała) w klatce na dworze. Biały królik z czerwonymi oczami. Niesamowita indywidualność. Żałuję, że nie miałam wtedy aparatu. Telefony wtedy też jeszcze nie były tak zaawansowane, więc zdjęć praktycznie nie mam.

Dwa pudełka z uszami.

Z racji przeszłości, sentyment do uszu pozostał. A skoro wracać do publikacji projektów, nie wypada robić tego bez ukrytego podtekstu.

A tak jeszcze wspominając królika. Oczywiście za dnia kicał sobie po podwórku. Ulubionym miejscem było leżenie w garażu przed samochodem. Jak nie było samochodu, otwarty garaż był idealnym miejscem do spędzania czasu. Królik jak pies sprawdzał, kto do domu wchodzi, kto z niego wychodzi. Było sympatycznie i człowiek więcej czasu pędzał na zewnątrz. Cały mlecz i koniczyna były wyjedzone z trawnika, żaden kwiatek nieruszony. Ewentualne próby kopania odbywały się pod płotem, gdzie była czysta ziemia.

Pudełko z uszami do wyrokowania

Od klasycznego pudelka wyróżniają je tylko uszy. Co prawda nie ma tego, ale… Może są tu osoby, które pamiętają, że miałam już dwa projekty pudełek na Wielkanoc. Oczywiście oba były z uszami.

Po prawej i lewej stronie pudełko z uszami.

Kilka wskazówek

  • Kolor pudełka zależy od użytego papieru przy drukowaniu.
  • Warto postawić na grubszy papier, aby pudełko było sztywne. Karta z bloku technicznego powinna być odpowiednia.
  • Do drukowania spokojnie wystarczy posiadanie tylko czarnego tuszu.

Pierwsze koty za płoty po dłuższej przerwie. Znalazłam sporo starych projektów, które już tu były, ale też takie, które schowałam do szuflady. Myślę, że fajnie będzie je z powrotem udostępnić. Starczy tego chowania głowy w piasek. Przy sprzątaniu pokoju trafiłam na zeszyt z pomysłami, co chciałam pokazać. Gdyby nie czaso i praco chłonność każdego projektu, coś mogłoby się pokazywać codziennie.

Zdałam sobie sprawę, że człowiek do pewnych kwestii źle podchodzi. Przez te wszystkie „dobre rady” od dłuższego czasu miałam do siebie pretensje o brak portfolio. Przez jakiś czas tworzyłam je trochę na siłę. Zniechęciłam się do wszystkiego. Teraz wróciłam do tego, co sprawia mi radość i chętnie będę się tym dzieliła. Bo kto powiedział, że jak portfolio, to tylko klasyczne? Zostaję przy nieszablonowych rozwiązaniach.