Sporo już na ten temat było, ale w zasadzie jak robić ładne grafiki? Wbrew pozorom, diabeł nie jest taki straszny, jak go malują.

I wiem, że czasami ta poradnikowa wiedza może odstraszać. Zniechęcać do tworzenia. Pomyślałam, że fajnie będzie napisać o moich przemyśleniach. Bo tak, ja też czasami mam dylemat, jak robić ładne grafiki. Po prostu, jak u stereotypowej kobiety, wizja potrafi zmienić mi się jakieś trzy razy w ciągu godziny. Przecież prace tworzę dla siebie, nikt nie narzuca mi ram, w które mam się wpisać. Więc tak, ostatnio stworzyłam ładne grafiki, ale jednak przestały takie być, kiedy zaczęłam uzupełniać je treścią. Nie ten klimat.

Też mi się przyda wpis, do którego będę mogła w chwilach kryzysu wracać i nie będzie on typowym poradnikiem. Pamiętam o tych luźnych zasadach, ale gdzieś w głębi serca jeszcze do głosu dochodzi perfekcjonizm. Czas rozprawić się z przekonaniami, że trzeba posiąść tajemną wiedzę, aby tworzyć ładne grafiki. Czas pójść po niekonwencjonalne sposoby na to, jak nauczyć się tworzyć ładne grafiki. Znaleźć sposób na uciszenie w sobie wewnętrznego krytyka. I tego potworka, który cały czas podpowiada, że prace innych są o wiele lepsze.

Zanim jak robić to, po co robić ładne grafiki

Dla własnej satysfakcji. Co tu więcej dodawać? Na blogach może aż tak tego nie widać, ale już sprawa ma się inaczej z portalami społecznościowymi. Muszę naprawdę kogoś bardzo lubić, czy cenić jego wiedzę, aby przymknąć oko na brzydką grafikę i nie uciec z krzykiem. Niestety, ale fakt, że mamy darmowe programy do tworzenia grafik sprawia, że potworków jest coraz więcej.

Nie wierzę osobom, które mówią (wręcz zarzekają się), że nie dokonują pierwszej oceny książki po okładce. Myślę, że wiele marek upadło, bo nie trafiło wizualnie do żadnej grupy docelowej ze swoimi grafikami. Pewnie w dobie dbania o środowisko i bycia ekologicznym nawet sukienka z worka jutowego (nie czepiajmy się materiału) osiągnęłaby wysoką sprzedaż, ale… Nie oszukujmy się, czy faktycznie taki wygląd bez ideologii się sprzeda?

Wielu innych, ale i z tego powodu nie jestem przekonana, że jeżeli na kiepskiej grafice będzie wartościowa treść, będziemy się tym chętnie dzielić. Kiedyś może faktycznie tak było. Sama pamiętam czasy, kiedy treść była ważniejsza. Były inne trendy w grafice. Dzisiaj na palcach jednej ręki policzę osoby, od których nie uciekam, chociaż ich grafiki ranią mój gust estetyczny. Są po prostu brzydkie!

Wiem, że to niesprawiedliwe. Jak ja tak mogę brutalnie oceniać. Taki jest świat. Uważam, że nikt nie ma prawa oczekiwać od nas obiektywizmu, zwłaszcza w kwestiach graficznych. Już się naczytałam wymówek: bo czas, bo pieniądze, bo talent, bo obowiązki, bo rodzina, bo brak chęci, bo nie mam weny, bo to trudne, bo trzeba mieć program i tym podobne. Tworzenie ładnych grafik nie różni się od robienia ładnych zdjęć.

Jak robić ładne grafiki

Kiedyś faktycznie, tworzenie ładnych grafiki było związaniem z ponoszeniem sporych wydatków. Dzisiaj mamy tyle możliwości tworzenia ich za darmo, zacznijmy robić to ładnie, a nie tylko robić!

  • Banki grafik do dostosowania – wystarczy wgrać swoje zdjęcia i wpisać teksty. Darmowych wersji jest od zatrzęsienia. Płatnych jeszcze więcej i to w tak różnych cenach, że każdy znajdzie coś na swoją kieszeń. Chociaż to akurat rozwiązanie nie jest idealne na początek. Posiadając nawet gotowca, można zrobić brzydką grafikę. Wystarczy np. źle dobrać kolory.
  • Aplikacja dobrym rozwiązaniem – tutaj trochę trudniej coś zepsuć. Oczywiście, można źle dobrać kolory i grafika nie będzie za niczym wyglądać, ale… Mówimy o aplikacji, która ma być z założenia prostsza w obsłudze niż to, co możemy zrobić na komputerze. Jest szansa na utrudnianie sobie życia, ale masa aplikacji je zdecydowanie ułatwia. Grafiki w nich wykonane, wyglądają bardzo profesjonalnie.
  • Ucz się – a w zasadzie obserwuj. Kiedy tworzymy grafikę, warto pomyśleć, co można w niej zmienić i to zrobić. Taka metoda prób i błędów, a do tego obserwacja dzieł innych, aby wprawić oko. Warto zacząć „porównywanie” swoich prac do tych mniej skomplikowanych. OK, pewnie przeczytam, że takie są nudne. Co z tego? Żeby tworzyć coś skomplikowanego, trzeba zrozumieć i umieć zauważać podstawy.
  • Nie poddawaj się – znowu to samo, trening czyni mistrza. I nawet jeżeli mistrzostwa nie osiągniemy, prace będą lepsze niż na początku. Każdy proces twórczy ma kształt sinusoidy. Warto zmobilizować się do pracy będąc nawet na jej dole.
  • Ćwicz – sama obserwacja może i wprawi oko, ale co z tego, jak ręka nie będzie słuchać? Darujmy sobie programy czy aplikacje, wystarczy kartka papieru i ołówek lub długopis. Nawet jeżeli te projekty nie staną się cyfrowymi dziełami sztuki, nasz mózg zacznie inaczej patrzeć na to, co nas otacza. Rozwój kreatywności!

Wiadomo, do niektórych zagadnień z dziedziny grafiki trzeba zapoznać się z teorią, ale nie do wszystkiego. Lepiej, aby grafika była zabawą, nawet jeżeli ma być ona naszym zawodem. Wiele zagadnień wymaga rozwiniętej wyobraźni, a zamykanie się w ramach nie pozwala stworzyć fajnych projektów.

Jest jeszcze jedna dodana wartość, kiedy zabieramy się za rozwijanie w dziedzinie grafiki. I może nie powstaną z tego dzieła sztuki. Może cały świat nie padnie na kolana przed naszą twórczością, ale… Dzięki grafice łatwiej pielęgnować w sobie dziecko i łatwiej z dzieckiem się dogadać. Grafika uczy patrzenia na pewne sprawy oczami dziecka.