Pamiętam ten początkowy szał na kolorowanki dla dorosłych. Nawet prawie sama w to wpadłam, a wszystko za sprawą mandali. Chyba tylko z rozsądku nie wydałam majątku na kolorowanki, a nawet próbowałam sama swoich sil w tworzeniu tych wzorów.

Nie powiem, lubiłam w szkole geometrię, ale bez nadmiernego egzaltowania się nią. Podobnie skończyło się z mandalami. W miarę proste nie zbyt skomplikowane wzory sprawiały mi ogromną przyjemność tworzenia, ale… Na coś bardziej skomplikowanego nie starczyło mi precyzji. Cierpliwości z kolei w nadmiarze i wiele razy dawałam sobie szansę.

Jakieś pół rok temu uległam i nagrałam aplikację na telefon z kolorowankami. Jakie wzory są dotąd moimi ulubionymi? Mandale!

Okazuje się, że w internecie jest wiele kreatorów, które pomogą mandalę stworzyć. Można więc stworzyć sobie samemu kolorowankę. Chociaż nie każdy z kreatorów ma możliwość zapisania obrazka w sensownym pliku. Sensownym, czyli najlepiej takim od razu do wydrukowania.

Mandala Creator

Kreator oferuje nam aż cztery kolory do tworzenia linii. Może dla kogoś to mało, ale ja jestem i tak zwolenniczką używania jednego koloru, aby potem bawić się w kolorowanie. Nie wiem czemu, ale nie podobają mi się mandale z kolorowymi liniami. Bez względu na to, czy są jedyną jej ozdobą, czy jeszcze je kolorujemy.

W opcjach mamy do wyboru 6 różnych rodzajów rysowania. Jedynym ograniczeniem w ich używaniu, przy jednym projekcie, jest nasz zmysł estetyczny.

Niektóre z oferowanych opcji ciężko wyłączyć, więc lepiej najpierw wszystkim się pobawić i zobaczyć, jakie ma możliwości. Kiedy już zaczynamy projekt „na poważnie”, lepiej się nie spieszyć, bo można wszystko zniszczyć, właśnie przez ten problem. 

Sporym minusem jest fakt, że gotową mandalę można zapisać tylko w formacie SVG. Jeżeli macie, jaki kol wiek program graficzny, nie trzeba się tym martwić. Po włączeniu można zapisać obrazek np. do formatu PDF i wydrukować.

Okno programu Mandala Creator.

UWAGA: czasami plik może nie chcieć dać się zapisać.

Mandala Creator

Staedtler

Tym razem opcja dla bardziej leniwych. Mandale składa się z gotowych grafik, nie tworzy się linii. Po wyborze grafiki możemy dostosować np. jej wielkość, czy to, jak ma być obrócona. Pomęczyć się trzeba tylko z poznaniem programu, ale już nie z samym rysowaniem.

Mandale możemy stworzyć łącznie na 6 warstwach. Zaczynamy od wyboru Pattern na warstwie i możemy zacząć zabawę. Sprawa z tworzeniem nie jest zbyt prosta na początku, ale nie warto się zniechęcać. Bo tak z drugiej strony, gdybym tworzenie mandali było zbyt proste, tak by nie zachwycały.

Dla mnie ogromny plus, projekty można tworzyć tylko w czarnym kolorze. Jak wspominałam powyżej, wolę dodawać kolor po zrobieniu rysunku.

Kreator mandali Staedtler.

Gotową mandalę możemy wydrukować bezpośrednio ze strony. Możemy też zapisać w formacie PDF i obrabiać dalej w komputerze lub wydrukować w przyszłości.

Staedtlr

Mandala Maker

Dla mnie na pierwszy rzut jest tutaj trochę zbyt dużo różnych fontów (lub czcionek, jak kto woli). Trzeba przełknąć i nie zniechęcać się czasami na wstępie. Czasami! Tę różnorodność jakoś się przełknie, ale dużym minusem jest brak możliwości cofnięcia wykonanego ruchu.

W tym kreatorze nie znajdziemy gotowców i musimy wszystko rysować sami. Plusem jest fakt, że mandale mogą mieć bardzo wymyślne kształty. Minus, że trzeba umieć rysować. Na kartce nawet robienie koronek jest o wiele łatwiejsze. Kreator zwycięża tym, że osoba z pewną ręką nie musi od razu inwestować w program do grafiki wektorowej. Można stworzyć za darmo małe arcydzieła.

Kreator daje nam bardzo duży wybór kolorów. Możemy wybrać kolor z palety lub sami wpisywać według naszych upodobań.

Ułatwieniem przy rysowaniu jest „przymus”, na ile sektorów ma zostać podzielona mandala. Pogram potem sam, to powieli i mandala gotowa. Sprawa ma się podobnie jak ze składaniem papieru i wycinaniem go. Wycina się jeden kawałek, a po rozłożeniu mamy powielony wzór. Tutaj rysuje się w jednym kawałku, a po powieleniu ukazuje się naszym oczom gotowy rysunek.

Kreator jest fajnym, darmowym programem do specyficznej grafiki wektorowej. Poza wyborem kolorów możemy wybrać również grubość pędzla. Nie trzeba też korzystać z odbicia. Można dać się ponieść swojej wyobraźni.

Program Mandala Maker.

Gotową mandalę możemy zapisać jedynie w formacie PNG. Teraz już praktycznie każdy edytor tekstu pozwala nam na wgranie obrazka, a z niego możemy swoje dzieło wydrukować.

Mandala Maker

Jestem ciekawa, czy lubicie mandale.

Ja się muszę przyznać, że choć je uwielbiam, wolę te gotowe rozwiązania już tylko do pokolorowania. Chociaż ostatnio coraz częściej sięgam po przybory i bawię się w narysowanie mandali, którą pokolorowałam. Nie zawsze mam ochotę siedzieć i coś sama wymyślać, a tak mogę spróbować swoich sił z rysowaniem.

mandale

Ostatnie kilka prac tworzyłam na papierze milimetrowym. Te bardzo wymyślne projekty, są o wiele łatwiejsze do wykonania. Tutaj też jest znacznie większa dokładność. Już nie ma strachu, że cyrkiel przesunie się o milimetr i cały rysunek muszę zmaza i zacząć od nowa.