plik ze zdjęciami

Prawdziwy plik ze zdjęciami czy grafikami powinien być jak kosz. Nie jest dobrym pomysłem od razu na świeżo robienie selekcji.  

Znaczy jasne, że możesz to zrobić, jak chcesz, ale zastanów się, ile przez to tracisz. Przy takiej selekcji „na świeżo”, jest się bardziej krytycznym w ocenie. Można wiele wartościowych zdjęć czy grafik stracić bezpowrotnie. Takie podejście blokuje również możliwość rozwoju.  

Oczywiście, fajnie jest patrzeć tylko na te piękne, udane prace, ale nawet przyroda nie jest zawsze perfekcyjna. Perełki wybiera się na pokaz i najlepiej trzymać je jako kopie w osobnym pliku.  

Brzydkie prace rozwijają  

Całkiem niedawno przeglądałam swoje zdjęcia oraz prace graficzne. Szukałam jednej konkretnej rzeczy, które zrobiłam no maksymalnie dwa miesiące temu. Nie wiele, ile czasu poświęciłam na szukanie i oczywiście nie znalazłam. Dopiero potem sobie przypomniałam, że przecież ja usunęłam, bo miała błędy i w ogóle była brzydka.  

Potem sobie uświadomiłam, że właśnie przez podjęcie pochopnej decyzji, straciłam fajną pracę. Teraz już mi się nie chce do tego wracać i tworzyć tego od nowa. Zrobiłam coś innego na ten temat, ale pomyślałam, co by było, gdyby było to zdjęcie. Mało kiedy jest szansa w dane miejsce wrócić tak od razu dla jednego zdjęcia.  

Z drugiej strony takie podejście nie służy nauce. Ta nowo stworzona praca, wcale nie była lepsza od tej wyrzuconej. Była inna, ale nie wiem, czy nawet nie gorsza. Tak samo jest, że zdjęciami, wyrzucam, bo mi się nie podoba w tym momencie. Bez dania sobie czasu, bez spojrzenia za kilka dni, bez analizy, co faktycznie mi się na tym zdjęciu nie podoba.  

Bez dania sobie szansy na analizę grafik czy zdjęć, cały czas popełnia się te same błędy. Takie podejście nie jest rozwijające, a wręcz uwsteczniające. W pewnym sensie błędem jest to, że nie mamy już kliszy, robiąc zdjęcia. Wtedy trzeba było pomyśleć przed zrobieniem zdjęcia, teraz się po prostu pstryka. Tworzenie graficznych rzeczy na papierze też wymaga najpierw przemyślenia, a nie machać od razu pisakiem. W cyfrowym świecie wymachiwanie pisakiem zastępujemy wrzucaniem każdego elementu, który nam się podoba do tworzonego projektu.  

Brzydkich prac nie trzeba pokazywać  

Brzydkie zdjęcia, czy grafiki to ostoja przed idealnym światem Internetu. Niech to dobre, ale niefotogeniczne śniadanie przez jakiś czas z nami zostanie. Chociaż możesz mieć poczucie, że to marnowanie miejsca na dysku czy w chmurze. W końcu przecież ciężko na daną pracę patrzeć i nikomu się ich nie pokaże. Nie przejmuj się nimi.  

W tym pliku masz znaleźć ostoję, odskocznię od perfekcyjnego świata i materiał do nauki.  

Obawiasz się, że komuś jednak uda się zobaczyć te nieidealne prace? Opatrz plik hasłem, które go zabezpieczy przed otworzeniem.  

Jeżeli jednak musisz otrzymać pochwałę „jaka piękna praca”, masz dwie opcje. Wydrukuj te najlepsze i rozwieś po pokojach. Drugą opcją jest publikacja tych perełek w sieci, aby każdy mógł je zobaczyć. Można również wykorzystać obie opcje dla otrzymania pochwał.  

Plik z brzydkimi pracami jest wyrozumiały. Tylko on zna Twoje tajemnice, że coś Ci nie wyszło. Nie musisz pokazywać go wszystkim, aby ich dowartościować, czy pocieszyć, podnieść na duchu. 

Kiedy coś Cię blokuje przed tworzeniem, przypomnij sobie o pliku z brzydkimi pracami. Spędź z nim trochę czasu, przeglądając prace. Zacznij je analizować pod kątem kadru, oświetlenia czy ilości wrzuconych ozdobników. 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Królowa Karo
2 miesięcy temu

Dokładnie tak robię. Zanim wykasuję jakiekolwiek zdjęcie zostaję z nim na jakiś czas i dopiero po czasie decyduję czy się go pozbyć.

Ania
2 miesięcy temu

Mi jest żal kasować zdjęcia bo wszystkie mi się podobają, nawet te brzydkie. Ale mam ich tak dużo że ostatnio wywaliłam ich sporo 🙁

Krystyna 78
2 miesięcy temu

Uważam , że nawet brzydkie zdjęcie ……no powiedzmy nie będzie piękne , ale może być ciekawe.