Po pakowaniu prezentów dla mam przyszedł czas na pakowanie prezentów dla dzieci. Znacznie bliżej mi do tego święta. Chociaż już nie raz usłyszałam, że powinnam dorosnąć. Można było to wyczytać też w spojrzeniu.

Nie koniecznie się tym przejęłam, poprawiłam koronę i idę dalej. A z racji zbliżającego się Dnia Dziecka jestem ciekawa, czy macie swoją ulubioną bajkę.

Ja mam sporo ulubionych bajek, choć jedną w szczególności, ale… To zdecydowanie opowieść na osobny wpis. Jak na razie uważam też go za zbyt prywatny, a niby tylko o zwykłej bajce mowa. Bajek jest więcej, więc czas zacząć może od Kopciuszka. Zawsze oglądając tę bajkę, zastanawiam się, czy te szklane pantofelki faktycznie były wygodne. Niby były zaczarowane, ale co z tego? I za każdym razem, kiedy Kopciuszek gubi szklany pantofelek, przypominają mi się moje buty na zimę. Pomijając fakt, że jest w nich zimno, są do tego strasznie niewygodne. Tak jak te ze szkła, cały czas trzymają swoją formę i nie chcą zmięknąć.

Bardzo popularne teraz są maty z niepozornie wyglądającymi kwiatami lotosu. A skoro o tym mowa, jedyna bajka, która mi tu pasuje to Księżniczka na Ziarnku Grochu. Może po kilku sesjach na takiej macie nie przeszkadzałoby jej ziarnko pod  setkami materacy.

Mam duży sentyment do Muminków. Strasznie żal zawsze było mi Buki. Nie zasłużyła na to, aby wszyscy się jej bali. Na liście jest też bezapelacyjnie Czarodziejka z Księżyca. Pamiętam, jak ta bajka była puszczana w telewizji. Był taki moment, kiedy mieliśmy gdzieś wychodzić, ale bajka miała priorytet. Kto pamięta taką bajkę Pomysłowy Dobromir? Zawsze lubiłam patrzeć, jak powstaje coś z niczego. Jaki ten sprzęt był czasami zaawansowany.

Dwa pudełka cukierek na książce z bajkami.

W bajkowym zestawieniu nie może zabraknąć misia o małym rozumku, czyli Kubusia Puchatka. Nawet czasami biorę z niego przykład, zasłaniam oczy i mnie nie ma. Lubię też ekranizację Alicji w Krainie Czarów w wydaniu Tima Burtona. Wiem, to bardziej horror niż bajka, ale… Moją ulubioną postacią jest oczywiście Szalony Kapelusznik. Johny Deep ma w kilku kreacjach takie właśnie specyficzne ruchy. A skoro już tak daleko odeszłam, bardziej film niż bajka, ale z tego samego powodu lubię Charlie i Fabryka Czekolady.

W kwestii porównywania się do innych i patrzenia na ich osiągnięcia względem swoich fajnie wpisuje się Kot w Butach. Niestety, nie ma co liczyć na siedmiomilowe buty i lepiej uświadomić sobie, że tę drogę musimy przejść sami.

Mogłabym pewnie jeszcze tak długo, ale przecież główną rolę miało grać dzisiaj pudełko cukierek. Kto nie lubi cukierków? Od tego się nie tyje i nie psują się zęby. Chociaż zależy, co schowa się do środka.

Potrzebne akcesoria:

  • nożyczki,
  • klej,
  • wydrukowane pudełko,
  • tasiemka do związania.

Pudełko cukierek

Pudełko powstało w dwóch smacznych i zdrowych odsłonach, czyli truskawka i jabłko. Jeżeli planujemy schować do niego słodkości, pomieści akurat rozsądną ich ilość.

Dwa pudełka cukierek.

,

Sprawy techniczne

  • Pudełko lepiej wydrukować na papierze o jak największej gramaturze. Minimum to kartka z bloku technicznego.
  • Na drukarce warto ustawić wysoką jakość drukowania, aby kolory były bardziej nasycone.

I takie przesłania na koniec, warto w sobie pielęgnować dziecko. Oczywiście, jeżeli już jesteśmy dorośli, nie możemy o tym zapominać, ale… Zapominanie o dziecinności potrafi zabić kreatywność, ciekawość świata. A najgorsze, co można sobie zrobić, próbować dorosnąć na siłę.

Oceń