Rozmyte tło na zdjęciu, czyli mój obiekt westchnień przez wiele lat. Jest gama zdjęć typu portrety czy fotografie makro, gdzie rozmyte tło wygląda profesjonalnie. Jednak nie zawsze da się to osiągnąć, już podczas wciskania migawki.

Wiele lat do robienia zdjęć używałam tak zwanego kitowego obiektywu. Ile ja ustawień wypróbowałam, a co tło nie chciało się ładnie rozmyć, to nie chciało.  Oczywiście, czasami się udawało, ale warunki musiały być wręcz laboratoryjne. I do dzisiaj nie wiem, czy to była specyfika obiektywu, czy jednak ja poległam w zgłębianiu tajników jego ustawień, ale zaczęłam rozmywać tło w Photoshopie.

Rozmyte tło na zdjęciu

W programie można rozmyć tło na wiele sposobów. Ba, można je nawet poruszyć, aby wydawało się, że np. pociąg za nami został złapany w ruchu. Ile sposobów, tyle efektów, jakie możesz osiągnąć.

Do osiągnięcia efektu nie potrzebujesz programu Photoshop. Co prawda to na nim pokazuję kroki, ale spokojnie możesz pokombinować w programie GIMP. A tak szczerze, teraz nawet aplikacja pomoże osiągnąć rozmyte tło na zdjęciach. 

Rozmywanie tła w Photoshopie

1. Zaczynamy od otworzenia zdjęcia, którego tło chcemy rozmyć. Następnie zaznaczamy elementy, które mają pozostać ostre. U mnie ostre na zdjęciu a pozostać zwierze wraz ze wszystkim, co znajduje się tak od połowy niego w dół.

Wgranie zdjęcia do programu Photoshop, aby rozmyć tło.

2. Do naznaczenia możesz użyć np. narzędzie SZYBKIE ZAZNACZANIE. Upewnij się, że na pasku opcji masz wciśnięty + i do działa. Jeżeli jednak zdarzy Ci się zaznaczyć coś, co ma zostać rozmyte, wciśnij na pasku – i odznacz ten obszar.

Photoshop opcja szybkie zaznaczanie.

3. Czas pobawić się krawędziami wyciętego elementu. Chociaż tutaj zależy to dla mnie od metody, jaką „wycięliśmy” obiekt. Warto jednak sprawdzić, czy program nie poprawi krawędzi, wybierając z menu ZAZNACZ → POPRAW KRAWĘDZIE.

Photoshop, opcja poprawiania krawędzi.

Przed oczami pojawi się nam nowe okno, w którym możemy dostosować kontur wyciętych krawędzi.

  • Po kliknięciu strzałki rozwinie się lista, na której wybieramy takie tło, aby dobrze widzieć krawędzie obszaru, który ma pozostać ostry.
  • Jeżeli na zdjęciu są np., włosy, których nie zaznaczyliśmy (wycięliśmy) idealnie, mamy sporo zabawy. Z opcji górnego paska wybieramy narzędzie pędzel i po dostosowaniu jego rozmiaru przejeżdżamy po wszystkich elementach, których krawędzie nie zostały poprawione odpowiednio automatycznie.
  • Ostatni (ostatni tutaj) krok, czyli za pomocą suwaka dostosowujemy kształt krawędzi. Pamiętaj, że obiekt nie ma wyglądać jak wklejony do tła. Wszystko musi być jedną, spójną całością.

4. Czas utworzyć nową warstwę, czyli WARSTWA→NOWA WARSTWA WYPEŁNIENIA→KOLOR KRYJĄCY.

5. Na monitorze pojawi się okno, w którym wybieramy kolor czarny, inaczej #000000. Ach, ten język szesnastkowy.

6. Teraz zaznaczamy warstwę tła i postępujemy jak w punkcie 4 i 5, z ta małą różnicą, że teraz w oknie wybieramy kolor biały – #ffffff.   

Photoshop, ustalanie w opcji koloru kryjącego.

8. Warto utworzyć grupę dla warstw wypełnianych kolorem. Można najpierw stworzyć grupę, poprzez klikniecie ikony foldery u dołu okna WARSTWY i wszystkie warstwy z kolorem tam przenieść, przeciągając. Możesz też zaznaczyć warstwy z kolorem, trzymając wciśnięty przycisk Sift i dopiero wtedy utworzyć grupę. Warstwy same tam automatycznie wskoczą.

Photoshop, tworzenie grupy z wypełnieniem.

9. Przechodzimy do zakładki KANAŁY  i powielamy dowolny kanał poprzez kliknięcie prawym klawiszem myszki i wybranie opcji POWIEL KANAŁ. Ja zazwyczaj wybieram niebieski i to nie tylko przy rozmywaniu tła.

Photoshop, powielanie kanału.

10. Jeżeli oko przy warstwie jest podświetlone, oznacza to, że warstwa jest widoczna. Oko ma być wyłączone tylko przy warstwie powielonego kanału.

11. Wracamy do zakładki WARSTWA i wybieramy z menu FILTR → ROZMYCIE → ROZMYCIE SOCZEWKOWE.

W oknie, które pojawi się na ekranie, upewnij się, że masz niezaznaczoną opcję PODGLĄD. Z listy ŹRÓDŁO wybierz nazwę utworzonej kopii kanału.

Photoshop, opcja rozmycie soczewkowe.

12. Zostało już tylko dodanie wisienki na torcie, choć chyba bardziej pasowałoby tu porównanie do lukrowania. Przepraszam, oblewanie czekoladą, czyli czas na dostosowanie poziomu rozmycia tła.

  • Z kształtów warto wybrać ośmiokąt.
  • Promień zależy od naszych preferencji. Im większa wartość, tym tło będzie bardziej rozmyte. Na podglądzie będzie widać, czy chcemy je jeszcze mocniej rozmyć, czy już starczy.
  • Szum, czyli taka kaszka na zdjęciu. Osobiście jestem za ustawieniem odrobiny szumu, nawet jeżeli, na ostrej części go nie widać. Dodaje to złudzenie, że zdjęcie było robione oryginalnie, nieobrabiane. Chyba, że na pierwszym tle widać więcej ziarenek, więc dodaj ich więcej do rozmycia.
Rozmyte tło na zdjęciu, efekt po.

Rozmyte tło, efekt przed i po

Rozmyte tło na zdjęciu, efekt przed po lewej, efekt po po prawej.

Długo radziłam sobie powyższą metodę, aby osiągnąć rozmyte tło na zdjęciu. Przyznaję, zabrakło mi w pewnym momencie cierpliwości na zabawę w ustawienia aparatu. Po zmianie obiektywu, nie czuję potrzeby rozmywania tła. Magia dzieje się na etapie wciskania spustu migawki. Metodę jednak wykorzystuję, jeżeli na zdjęciu coś ma być w ruchy.