Oczywiście są osoby, które nie korzystają z cudzej pracy typu zdjęcia. Wszystko zależy od tego, co tworzymy i do czego takie zdjęcia są nam potrzebne.

Ja sobie nie wyobrażam nie korzystać z darmowej lub płatnej bazy typu stock. Pisząc o tym, czym są stocki, wspominałam, że nie wybiorę się na sesję, jeżeli potrzebuję zdjęcie np. żyrafy do fotomontażu. Praktycznie nie ma dnia, abym nie przeglądała jakiejś bazy w poszukiwaniu odpowiednich zdjęć. Jest wiele projektów, nie tylko fotomontaże, do których takie pomoce są potrzebne.

Z drugiej strony staram się powiększać swoją prywatną bazę zdjęć do wykorzystania. Więc na stockach szukam czasami inspiracji. Trafiając na dziwne zdjęcia w darmowych miejscach, idę dalej, ale… W tych płatnych bazach nie raz zastanawiałam się „co autor miał na myśli”. Zostało mi to z lekcji polskiego w szkole (śmiech). Wiadomo jednak, że interpretacja czasami ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, dlatego warto pamiętać o kilku rzeczach, zanim zaczniemy szukać zdjęcia idealnego.

Czego właściwie szukam

Sama poszukiwania zaczynam od zadania sobie pytanie: do czego konkretnie szukam zdjęcia. Inaczej podchodzą do poszukiwań zdjęć do fotomontaży, zazwyczaj wykorzystuję kawałek zdjęcia. A inaczej do projektów, gdzie wykorzystuję je całe.

Widząc już, do czego potrzebne jest zdjęcie, łatwiej określić, czy mają być na nim osoby, czy sam krajobraz. W jakim wieku mają być ludzie. Jaki klimat ma mieć zdjęcie. Po takiej serii pytań o wiele łatwiej określić, jakie frazy kluczowe mamy użyć, aby znaleźć to, czego szukamy.

Kiedy potrzebuję do fotomontażu płomień, na pewno nie wpiszę słowa ogień. Ogień raczej kojarzy się z ogniskiem, czy kominkiem i takie zdjęcia znajduję. Utrudnieniem w poszukiwaniu jest angielski. Przyznaję, że wiele razy musiałam zupełnie zmienić swoje myślenie o tym, czego szukam. I tak szukając płomienia, poszukuję palących się świeczek, ale… W okno wyszukiwarki wpisuję słowo świeczka.

Praktycznie wszystkie bazy typu stock posiadają filtry, które ułatwiają ich przeszukiwanie. Można szukać zdjęć tylko z ludźmi, a nawet określoną ich ilością. Można szukać określone krajobrazy. Można też określić orientację zdjęcia – w pionie czy w poziomie.

Detale są ważne

Kiedy wydaje nam się, że znaleźliśmy odpowiednie zdjęcie, warto zostawić je np. na godzinę. Wracając do tego zdjęcia, możemy zauważyć coś, co jednak nam w nim przeszkadza. Jeżeli nic nam nie przeszkadza, znaleźliśmy odpowiednie zdjęcie.

Najwięcej uwagi trzeba poświecić zdjęciom, na których są ludzie. Ja już się nie oszukuję i zawsze wychodzę z założenia, że pierwsza ocena jest wystawiana po okładce. Czasami na niekorzyść może wpłynąć układ rąk osoby na zdjęciu czy to, jak się patrzy. Ba, nawet kolor ubrania przy danym projekcie może okazać się nietrafiony.

Szukając zdjęcia do fotomontaży detalem, na który patrzę, jest kolorystyka. Szukam np. zdjęcia ręki z telefonem. Zwracam głównie uwagę na to, czy dam radę obiekt wyciąć bez problemu z tła. Tutaj o zdanie pytam program graficzny, jak mam wątpliwości. Kiedy tworze projekt wykorzystujący całe zdjęcie, lubię spytać innych o zdanie. Już nie raz zdarzyło się tak, że przekreśliłabym zdjęcie, które super zagrało w projekcie. Każdy z nas inaczej coś odbiera.

A skoro już o grafice mowa

Zdjęcia ze stoscków możemy edytować. I nie mam tutaj na myśli jak w moim przypadku, tworzeniu jednego z kilku. Zdjęcia są w tak dużych rozdzielczościach, że spokojnie możemy podzielić je na mniejsze. Jeżeli mamy ochotę, możemy usunąć denerwujący nas detal. Możemy coś dodać czy zmienić kolor np. paznokci. Czasami szybciej coś na zdjęciu zmienić, czy je po prostu przyciąć, niż szukać tego idealnego w niezmienionej postaci.

Więcej niż jedno zdjęcie

Rzadko kiedy zdjęcie, które znajdujemy, jest takim samotnym bytem. Zazwyczaj autor umieszcza kilka zdjęć z tej samej sesji. Sprawdzanie co jeszcze do niej należy, jest bardzo przydatne, kiedy potrzebujemy spokojnych zdjęć do projektu. Często wystarczy kliknąć nick osoby i pokazują nam się wszystkie prace, które zostały przez nią wrzucone.

Konkurencyjne ceny

Mamy wiele baz typu stock, z których możemy wybierać zdjęcia. Osoby dzielące się swoimi pracami, wrzucają je też do więcej niż jednej bazy. Trafiłam już na to same zdjęcia w różnych bazach, mające różne ceny. Warto poszukać. Może być też tak, że w innej bazie dany autor wgrał więcej zdjęć i np. zakup w pakiecie jest tańszy. Też już kilka razy trafiłam właśnie na fakt, że ilość zdjęć danego autora jest różna w bazie.

Oczywiście nie mówimy tutaj o przeszukiwaniu każdej bazy, aby znaleźć, gdzie jeszcze autor udostępnia prace. Google jest naszym sprzymierzeńcem i często wystarczy wpisać imię i nazwisko lub nick autora, aby znaleźć inne bazy z pracami.

A Wy korzystacie ze zdjęć typu stock czy stawiacie tylko na swoje? A może macie jakieś patenty, jak ułatwić sobie szukanie?