październik 2021

Tapeta na PAŹDZIERNIK

Wrzesień miał być… No właśnie jaki? Był na pewno mało stabilny z pogodą, a to przecież jeszcze w większości letni miesiąc. Ilością wydarzeń we wrześniu można by obdarować przynajmniej dwa dodatkowe miesiące.

We wrześniu były wyjazdy. Nie daleko, ale jednak. Spotkania i dużo pracy. Nadmiar z pozoru głupich pomysłów, które w ostateczności spięły wiele spraw w spójną całość. We wrześniu byłam też bardziej wycofana z mediów społecznościowych. Z jednej strony, nie bardzo wiedziałam, o czym mam pisać. Z drugiej strony, o wielu rzeczach zapominałam w tym natłoku wydarzeń. Dopiero po czasie sobie przypominałam, co chciałam pokazać kiedy np. było już zjedzone.

Chowanie lata do słoików

Nie przypominam sobie, żebym aż tak korzystała z sezonowości warzyw i owoców jak w tym roku. Bycie na fajnie zaproponowanej diecie ma swój plus. Chociaż we wrześniu wyszło też dużo jej minusów, będzie o czym rozmawiać na kolejnej konsultacji, ale… Co w słoikach to moje.

Pierwszy raz wylądowała w nich fasolka szparagowa. Nawet we wrześniu miałam okazję ją jeść, nie ze słoika, co jest dość wyjątkowe. Na pewno też pierwszy raz w słoiku wylądowała dynia. Polubiłam się z nią we wrześniu. Są również domowe soki z winogron.

Powiększyłam zbiór książek

We wrześniu wreszcie postanowiłam zainwestować na Legimi. Na początek wybrałam najtańszy pakiet. Ilość stron mnie zadowala, a muszę najpierw sprawdzić, czy taka forma jest dla mnie. Nie byłam fanką e-booków. Nie mam też czytnika, korzystam z tabletu przy czytaniu.

Nawet nie po miesiącu przekonałam się do e-booków. Nawet częściej sięgamy w tym momencie po książkę niż w wersji papierowej, ale… Pewnie dlatego, że trochę poszerzyłam tematykę. Spodobało mi się to, że mogę najpierw sprawdzić, czy chcę daną książkę jednak mieć na półce.

Decyzja o otworzeniu dwóch sklepów

Jak do tej pory miałam jeden sklep na swojej stronie. Były tam tylko produkty cyfrowe. Już od dawna myślałam wprowadzić rękodzieło, ale nie pasowało mi takie mieszanie. Potem wpadłam na pomysł założenia sklepu na Etsy, właśnie dla rękodzieła, ale… Nie pasowało mi to do wyjątkowości tych produktów. Ostatecznie podjęłam decyzję, że produkty cyfrowe będą na Etsy. W moim klepie na stronie będzie obecnie tylko rękodzieło. Szykuję wpis wyjaśniający, dlaczego podjęłam taką decyzję, wiem, jak takie wpisy pomagają osobom, które mają podobne dylematy.

Tapeta na PAŹDZIERNIK

Pierwszą moją myślą, co ma być na październikowej tapecie były liści. Stwierdziłam, że to takie trochę banalne. Przez cały wrzesień szukałam innego pomysłu. Nawet wiele osób pytałam, co kojarzy im się z październikiem. Liście bezapelacyjnie wygrały. Ich kolory o tej porze roku kupują serce większości osób.

I tak minął wrzesień. Nie wiem, kiedy to minęło, dopiero był początek, już jest jego koniec. Już zaczęłam planować październik, myślę nad kolejnymi projektami. Trochę projektów już się dzieje. Sporo rzeczy się poukładało i tylko będzie dalej rozwijane.

Jak Tobie upłynął wrzesień? Cieszysz się z nadejścia jesieni czy wolisz ją przespać?

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Królowa Karo
17 dni temu

Mnie właśnie Legimi przekonało do korzystania z czytnika i choć nadal lubię papierowe książki, są sytuacje, gdy ebooki sprawdzają się lepiej i są wygodniejsze.

Gosia
10 dni temu

ja jakoś nie mogę przyzwyczaić się do ebooków, wolę książki papierowe, a tapeta na październik jest cudna:)