Dzisiejszy wpis powinien być wspominkowy, skoro zbliża się Dzień Matki, a ja mam do zaoferowania torebkę na prezent. Daruję sobie jednak rozpływanie się we wspomnieniach. Takie rozpamiętywanie potrafi być miłe, ale nie każdy to lubi i to nie tylko czytać, ale i pisać.

Wspomnienia będą, ale raczej na graficznym polu. Miałam przez jakiś czas plany, aby zajść się bardziej sztuczną inteligencją, pozycjonowaniem stron i tym podobnymi tematami, ale… Z całej miłości do tego i posiadanej wiedzy, trochę się meczę, tworząc wpisy na ten temat. Nie czuję tego, że słowa same układają się w logiczną całość, zrozumiałą dla „zwykłego śmiertelnika”, a nie tylko dla fachowca z danej dziedziny. Jak pamiętacie wpisy były z tych zagadnień i z tego, co wiem, zrozumiałe, ale ile ja się przy pisaniu namęczyłam, na wkurzałam to moje.

OK, przy wpisach jak dzisiaj też nie łatwo pozbierać myśli i napisać coś, co odpowiednio odda klimat. To wszystko przez to całe pozycjonowanie. Trzeba dla wpisu ustalić słowo kluczowe, potem użyć ich w tekście minimum 4 razy. Tak ilość w dobrym tonie dla wyszukiwarek. Słowo kluczowe musi znaleźć się w tytule, adresie strony (te rzeczy nie muszą być takie same) i oczywiście w opisie do dodawanego zdjęcia, jako tekst alternatywy. I najważniejsze, długość tekstu musi być odpowiednia. Najlepiej bardzo długi, bo się dobrze pozycjonuje, ale musi być spójny tematycznie.

Dwie torebki na Dzień Matki w towarzystwie knowali.

Wyszło trochę technicznie, ale chodzi o to, że nie zawsze luźniejsze teksty łatwo pisze się pod pozycjonowanie. Faktycznie, techniczne idą o wiele łatwiej i tam nie trzeba kombinować, że np. słowem kluczem jest „torebka na Dzień Matki”. Chociaż w tych luźnych tekstach o wiele łatwiej o odpowiednią ilość znaków wpisu. Przy sprawach technicznych nie umiałam rozpisywać się bez potrzeby. Miałam czasami wrażenie, że jedno zdanie napisałam na przynajmniej pięć różnych sposobów, aby ilość się zgadzała. Nie rzadko też dopisywałam jakieś zdania na siłę, bo jeszcze znaków brakuje i ten akapit jest trochę za krótki.

Skupiając się głównie na technicznych sprawach, można łatwo zniechęcić się do pisania. Oczywiście po napisaniu wstępnego szkicu, można go potem dostosować, ale czasami widać, że coś było pisane na siłę. Widać, jak dodawane jest słowo kluczowe np. torebka na Dzień Matki, aby zgadzała się ilość, bo odmiany nie zawsze są uznawane przez wyszukiwarki. Specyfika języka polskiego i jej nieznajomość anglojęzycznych twórców kodów dla wyszukiwarek robotów.

Co będzie potrzebne:

  • nożyczki,
  • kartka papier,
  • klej,
  • chęci do cięcia, gięcia i sklejania.

Torebka na Dzień Matki

Torebki są w dwóch kolorach: fioletowym i niebieskim, choć u mnie tego nie widać tak do końca. Ten fioletowy bardziej przypomina siwy na zdjęciach. W rzeczywistości jest bardzo ładny i nie taki blady.

Torebka na Dzień Matki w trzech różnych ujęciach, z różną biżuterią.

,

Porady techniczne:

  • Warto na drukarce ustawić opcje drukowania w wysokiej jakości, jeżeli zależy nam na intensywniejszych kolorach.
  • Do drukowania torebek dobrze sprawdzi się papier o wysokiej gramaturze. Kartka z bloku technicznego to konieczność.

I przy okazji wpisu, w którym jest torebka na Dzień Matki (kto zauważył, że jest wymieniona 4 razy?), przemyciłam wiedzę dotyczącą pozycjonowania tekstów. Mam nadzieję, że było, chociaż zabawne i widzicie pewne rzeczy, które mogą odbierać przyjemność z pisania. Z czytania z resztą swoją drogą też.

Oceń