Obserwując przyrodę, można już zauważyć nieśmiałe oznaki jesieni. Chociaż w sumie nie ma się co dziwić, przecież to już koniec sierpnia. 

Chociaż tak myślę, że nadchodzącą jesień zaczyna się odczuwać, jak dni stają się krótsze. Coraz szybciej zaczyna się robić ciemno. Z drugiej strony początek roku szkolnego też już zwiastuje jesień. Nawet nie chodząc już do szkoły, czy nie mając dzieci w wieku szkolnym i tak się to odczuwa.  

Ja już tu o jesieni, a można jeszcze wspomnieć coś o sierpniu. Nie wiem, kiedy mi on uciekł. Jakieś jedno, drugie spotkanie, dietetyczka i psycholog. Czas od wydarzenia do wydarzenia mija zaskakująco szybko. I nawet człowiek nie wie, o czym może pisać. Zdecydowanie zbyt wielu rzeczy przy takim systemie się nie rejestruje.  

Tapeta na WRZESIEŃ 

To już drugi raz, kiedy nie mogłam się zdecydować i powstały dwie tapety. Poprzednia podwójna tapeta była w grudniu 2021 z dwoma wersjami choinki. I tym razem nie mogłam się zdecydować, czy wybrać sezonowość, czyli grzyby, czy jednak nawiązać do szkoły, bo początek roku szkolnego. 

Z racji tak trudnego dylematu są dwie tapety do wyboru. W zeszłym roku były dynie, w tym roku chciałam nadrobić motyw z grzybami. Pamiętam jednak, że już w zeszłym roku myślałam o nawiązaniu do szkoły, ale przestraszyłam się tak trochę mniej uniwersalnej tapety.   

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Królowa Karo
1 miesiąc temu

Na grzybach się nie znam i nie jestem zapalonym grzybiarzem, ale szkolna wersja całkiem fajna jak dla mnie 🙂